Przejdź do głównej zawartości

procedura

Wydaje mi sie ze to może podpaść pod jakieś ogólne przepisy. Wszak nie powinno być tak mimo wszystko ze nawet legalna dzialanościa na swojej posesji w pewnym sensie ograniczasz lub wręcz uniemozliwiasz sąsiadowi możliwość dysponowania jego własnościa. To zmiejszyło by np cenę jego działki.
Moim zdaniem nie m takiego przepisu. W praktyce musisz liczyć się z tym że starostwo wniesie sprzeciw od zgłoszenia, a całą procedurę będziesz musiał przeprowadzić w ramach pozwolenia na budowę. Twoja inwestycja oddziałuje na nieruchomości sąsiednie gdyż ogranicza na nich możliwość późniejszej budowy studni.
W mojej wsi, jak dzielono pole pod działki a kazdy musialbym miec tam i studnie i szambo, to gmina powiedziała rolnikowi, ze sorry, ale dzialki musza mieć co najmniej 2000m2. Jak dzialka ma 50m dlugosci to zawsze sie to pewnie da wcisnac jakos, żeby nie bruździć sasiadom. Racja tak też można na to patrzeć. W takim razie trudno będzie to jakoś pogodzić i skończy się na szambie. Inna sprawa to odpowiedź drugiego sąsiada, który stwierdził, że on nie ma problemu i podpisze. Na pytanie czy on też planuje oczyszczalnie stwierdził, że ma inny pomysł: ma na oku zbiornik ponad 30000 litrów który zakopie i po sprawie!! nie pytałem już o szczegóły ale jasne jest, że ten zbiornik szczelny nie będzie. Dla sąsiada taniej i wygodniej nawet niż oczyszczalnia, a moja studnia od granicy z nim znajduje się jakieś 25 m. Nikogo nie zamierza pytać o zgodę bo oficjalnie będzie to zbiornik szczelny do 9m3... Przed kupnem działki widzisz co jest w okolicy. Ja nie wiedziałem, że po kilku latach tego typu cwaniak będzie moim sąsiadem. Też po długich namysłach zdecydowałem się na szambo, bo działka mała (700m2) a grunty gliniaste.  Chyba jeszcze inaczej. Promień 30 m zahacza o działkę sąsiada. A więc w tym zakresie zostaje śp. sąsiadowi ograniczona możliwość np. wykonania w przyszłości na tym właśnie kawałku studni. I na takie ograniczenie sąsiad ma wyrazić zgodę.
Odnośnie odległości dot. szamba"Chciałbym zmieścić oczyszczalnię w pasie 5,5metra od domu do granicy. Mój wykonawca twierdzi, że nie muszę zgłaszać budowy, bo w zgłoszeniu mam osadnik, a nie szambo (?). Ale coś mi się nie widzi to, tym bardziej, że na mapce wyrysowany jest gdzie indziej niżbym teraz chciał.
Swoją drogą, jakaś mała konkurencja na Śląsku z tymi oczyszczalniami, myślałem, że za taką kasę to więcej ludzi będzie się tym zajmowało. Może nie jest to takie opłacalne, jak na pierwszy rzut oka wygląda...
- 5 m od drzwi zewnętrznych przeznaczonych na stały pobyt ludzi - czy drzwi wejściowe do domu które prowadzą do wiatrołapu traktowane są jako przeznaczone na stały pobyt ludzi?Wydaje mi sie ze to moze podpasc pod jakies ogolne przepisy. Wszak nie powinno być tak mimo wszystko ze nawet legalna dzialanościa na swojej posesji w pewnym sensie ograniczasz lub wrecz uniemozliwiasz sasiadowi mozliwosc dysponowania jego własnoscia. To zmiejszylo by np cene jego dzialki.

W mojej wsi, jak dzielono pole pod działki a kazdy musialbym miec tam i studnie i szambo, to gmina powiedziała rolnikowi, ze sorry, ale dzialki musza miec co najmniej 2000m2. Jak dzialka ma 50m dlugosci to zawsze sie to pewnie da wcisnac jakos, zeby nie bruzdzic sasiadom.

Pomyśl o tym w druga strone. Chcialby kupic dzialke i sie dowiedziec ze nie mozesz tam zbudowac studni bo wszyscy sasidzei maja przy granicy dzialki oczyszczalnie?
- 2 m od granicy działki - czy dotyczy to włazu do szamba czy samego szamba? Jak to ktoś sprawdzi jak wszystko pod ziemią będzie? Pytam, bo chciałbym się przybliżyć bliżej do bramy/granicy działki
Mam spory problem z lokalizacją przydomowej oczyszczalni biologicznej. Studzienka chłonna powinna być w odległości nie mniejszej niż 30 metrów od studni. W moim przypadku strefa 30 metrów wchodzi na sąsiednią działkę. Urząd twierdzi, że właściciel owej działki nie żyje, co równa się z brakiem zgody sąsiada na takie umiejscowienie oczyszczalni na mojej pogotowie wodociągowe  działce.
Moje pytanie sprowadza się do interpretacji braku zgody. Czy brakiem zgody jest wyrażenie sprzeciwu czy może brak reakcji?  Chyba jeszcze inaczej. Promień 30 m zahacza o działkę sąsiada. A więc w tym zakresie zostaje śp. sąsiadowi ograniczona możliwość np. wykonania w przyszłości na tym właśnie kawałku studni. I na takie ograniczenie sąsiad ma wyrazić zgodę.
Pomysl o tym w druga strone. Chcialby kupic dzialke i sie dowiedziec ze nie mozesz tam zbudowac studni bo wszyscy sasidzei maja przy granicy dzialki oczyszczalnie?

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

kolejne źródło

 Oczywiście zamknięta sala i kilkaset osób pozostających ze sobą prawie dwie godziny nie są wcale źródłem zachorowań... ręce opadają. Na lodowisku, korcie tenisowym jest ogromne zagrożenie, ale w kinie nie... Żeby wam się potem klienci nie wypieli myślą by ktoś że skoro nie można żreć pop cieni to oni kin nie otwierają albo jak sala do połowy pełna nie opłaca im się a całujcie psa w nos . Wyjdźcie wiosna na ulice, zalejcie Warszawę ludźmi niczym lawina, to w końcu rządowi mózgi się odmrożą po tej srogiej zimie...Ile jeszcze zamierzają grać i pogrywać ze społeczeństwem   Covid dobre sobie, międzynarodowa zmowa i palenie rządowego głupa to już prędzej No to niech nie otwierają. Zjeść popcornu mogę w domu a wrzasków dzieciarni    https://pogotowie-kanalizacyjne.warszawa.pl/wypompowywanie/  posłuchać pod szkołą. Inaczej na tę kwestię patrzą kina studyjne, których zdecydowana większość otworzy się w najbliższy piątek. - Ale to, jak sobie poradzim...

BL

 Niektóre rejony świata powinny pozostać nietknięte przez ludzką działalność. Ten budynek wpasowuje się jednak idealnie w naturalny krajobraz, jako, że cały porośnięty jest trawą i wyglądem przypomina skałę.

wczorajszy Watykan

Jak pech, to pech! Miały być czarne chmury nad Watykanem, burza miała być, autobusy oraz pociągi puste miały jechać do Rzymu, a tu wszystko na odwrót – piękna pogoda, ponad milion pielgrzymów na pl. Św. Marka, a polskich flag tam więcej, niż niegdyś czerwonych na 1-go Maja. Niech się święci 1 maja! A kolor jego jest czerwony, bo na nim robotnicza krew. I cóż z tego, że własnie 1 maja zbeatyfikowali Karola Wojtyłę? Czyż jego sproszkowane na relikwie szczątki uśmierzą tęsknotę za sprawiedliwością, równoscią, braterstwem? Wątpię. Smiać mi się chce, kiedy w programie TVP1 wyświetla się w dzisiejszy wieczór produkcyjniak pod wielce ironicznym i nieaktualnym już tytułem: „Papież , który pozostał człowiekiem”. Już od baroku wiadomo, że ” każdy święty ma swoje wykręty”. Przewiduję zatem, że pamięć „polskiego” papieża deformowana będzie jak w cyrkowym gabinecie luster i wyjdzie z tego beczka śmiechu. Nigdy nie fascynowała mnie postać Jana Pawła II, świętość jego też ...